Sparing drużyny 2009 z Drużyną Ojców z remisem 19:19

Trudne zadanie stanęło przed pierwszą drużyną rocznika 2009. W poniedziałkowe popołudnie przyszło nam stanąć przeciwko drużynie złożonej z naszych ojców. Na domiar złego drużynę „tatów” zasilili nasi trenerzy. Dramaturgię spotkania oddaje wynik 19:19.
Oczywiście, jak to tatusiowie… Początkowo sądzili, że trzeba dać nam fory. Jednak w pewnym momencie musieli się  zreflektować i poważnie zabrać do gry goniąc wynik.
W wielu momentach technika była naszą dobrą stroną, zaś nasi tatusiowe mogli się pochwalić dobrą taktyką gry. Jeśli chodzi o kondycję, cóż… To oni zarządzili przerwę – nie my!
Pomysł naszego trenera na ten sparing okazał się niezwykle trafiony – zwłaszcza, że połowa drużyny rozproszyła się na klasowych wycieczkach szkolnych.
Drużyna Ojców zgodnie przyznała, że dobrze popatrzeć na grę swoich pociech z pozycji zawodnika. Z tej pozycji widzi się więcej, widzi się inaczej, więcej rozumie.