Pierwsza drużyna – Faworyt poległ na Jeziornej!

Kogo nie było w sobotnie popołudnie na Jeziornej, niech żałuje, bo tego dnia na boisku było wszystko, co najlepsze w futbolu! Do Komornik przyjechał jeden z faworytów do awansu, Orkan Chorzemin, który w dotychczasowych meczach doznał tylko jednej porażki… jak się okazało, w Komornikach zaliczył porażkę nr 2.

Od początku mecz był bardzo wyrównany, ale to nasz zespół stwarzał lepsze okazje bramkowe. W 6. minucie miała miejsce akcja Huberta Chełmińskiego i Marcina Popioła, lecz strzał był minimalnie niecelny. Dwie minuty później szczęścia próbował Xavier Konopacki, lecz jego uderzenie zostało zablokowane. W 10. minucie to goście stworzyli dobrą okazję, lecz bez efektu bramkowego. W 15. minucie po rzucie wolnym znakomitą szansę miał Kamil Kołodziej, lecz ponownie zawodziła skuteczność. W 25. minucie Orkan wyszedł na prowadzenie w dość szczęśliwych okolicznościach, ponieważ zagrana w pole karne piłka odbiła się od pleców Kuby Bakalarza, a dopadł do niej Nikodem Kupka i pewnym strzałem z 10 metrów dał prowadzenie gościom 1:0. Po stracie bramki Wielkopolska ruszyła do odrabiania strat, a swoje okazje mieli Kamil Kołodziej w 34. minucie oraz Hubert Chełmiński w 38. minucie, który przegrał pojedynek „sam na sam” z bramkarzem Orkanu. Jeszcze w doliczonym czasie gry Kamil Kołodziej próbował doprowadzić do wyrównania przewrotką, niestety piłka minimalnie minęła bramkę rywali. Do przerwy 1:0 dla gości z Chorzemina.

Druga część rozpoczęła się od mocnego uderzenia Wielkopolski. Już w 49. minucie było 1:1, a szczęśliwym strzelcem bramki był Xavier Konopacki. Dwie minuty później Wielkopolska wyprowadziła kolejny cios – Hubert Chełmiński znakomicie uruchomił Kamila Kołodzieja, który w sytuacji „sam na sam” dał prowadzenie naszemu zespołowi 2:1. Wielkopolska złapała znakomity rytm, a goście wyglądali jak bokser w ringu, który ledwo stoi na nogach. W 53. minucie miała miejsce znakomita indywidualna akcja Wojtka Chwalińskiego, lecz w końcowej fazie zabrakło trochę szczęścia. W 55. minucie ponownie oglądaliśmy świetną akcję Wielkopolski, lecz strzał Marcina Popioła był niecelny. W 60. minucie Hubert Chełmiński podwyższył prowadzenie na 3:1, wykorzystując fantastyczne zagranie Kamila Kołodzieja. Po tej straconej bramce goście złapali drugi oddech i już 3 minuty później było 3:2.

W 67. minucie Xavier Konopacki przeprowadził indywidualną akcję i kiedy przerzucił piłkę nad obrońcą gości, został zatrzymany nieprawidłowo. Sędzia główny spotkania wskazał na „wapno”, lecz do akcji wkroczył sędzia asystent i zamiast „jedenastki” podyktowano tylko rzut wolny, który nie przyniósł efektu. Po tej sytuacji gorąco zrobiło się na boisku i na trybunach. Końcówkę meczu oglądało się znakomicie, a emocje towarzyszyły nam do ostatniego gwizdka. Na szczęście nasza linia obrony, dowodzona przez Marcina Depczyńskiego i Kubę Bakalarza, nie pozwoliła gościom na zdobycie bramki wyrównującej i komplet punktów został na Jeziornej!

Wielkopolska Komorniki 3:2 Orkan Chorzemin (0:1)
– 0:1 (25′) Orkan Chorzemin
– 1:1 (49′) Xavier Konopacki (as. Kamil Kołodziej)
– 2:1 (51′) Kamil Kołodziej (as. Hubert Chełmiński)
– 3:1 (61′) Hubert Chełmiński (as. Kamil Kołodziej)
– 3:2 (64′) Orkan Chorzemin

Skład
Bartosz Puchacz (br.) – Marcin Depczyński, Marcin Grabarz, Jakub Bakalarz, Wojciech Chwaliński – Marcin Popiół, Stanisław Siekański, Kamil Kołodziej (kpt.), Hubert Chełmiński, Filip Nowicki – Xavier Konopacki.

Maksymilian Suwiczak (br.), Ziemowit Walkowiak, Rafał Urbański, Miłosz Gołębiewski, Dominik Majchrzak, Jacek Wierachowski, Damian Górny, Jakub Kleiber, Oskar Różański.

Następny mecz
W następny czwartek, 30 kwietnia, o godzinie 18:00, rozegramy na wyjeździe mecz z drużyną Orkanu Konarzewo w ramach 24. kolejki Klasy Okręgowej.

Fotorelacja
[kliknij tutaj]

Skrót meczu
[kliknij tutaj]

Tabela
[kliknij tutaj]

Terminarz
[kliknij tutaj]

Komentowanie jest wyłączone.